‘Delegowanie’ w sprzedaży internetowej
Informatyk nie powie ci wszystkiego
Chcesz rozwinąć swoja sprzedaż internetową. Nie znasz się jednak dobrze na komputerach i internecie. Zlecasz wiec komuś wykonanie stron internetowych i sklepu.
Masz pewną wizję tego co chcesz mieć. Tłumaczysz ją komuś, kto ma to wykonać. On to robi. Tak jak on to widzi. Ty masz swoją wizję, a on ci mówi, ze to się robi inaczej albo że tego nie da się tak zrobić.
Znam autora całkiem niezłego oprogramowania do sklepu internetowego, który nieustannie podważa sugestie tych, którzy prowadzą te sklepy.
Czytaj dalej » Pytania i komentarze mile widziane! »
Podziel się ze znajomymiCzy potrzebny jest nam programista, grafik, administrator czy tester?
Kiedy boli nas głowa, nie wzywamy od razu karetki pogotowia. Najpierw powinniśmy po prostu odpocząć albo sięgnąć po tabletkę od bólu głowy. W drugiej kolejności, jeżeli dolegliwość się przedłuża, idziemy do lekarza ogólnego. Dopiero w ostateczności dostajemy skierowanie do specjalisty lub szpitala.
Tak samo jest ze sprzedażą internetową. Jest mnóstwo dolegliwości pospolitych, z którymi najlepiej jeżeli będziemy umieli radzić sobie sami.
Czytaj dalej » Pytania i komentarze mile widziane! »
Podziel się ze znajomymiTraktuj zlecanie usług tak, jak towar kupowany hurtowo
Jeżeli masz firmę handlową, to nie wytwarzasz sam tego, co produkujesz, tylko kupujesz to od producenta lub jakiegoś pośrednika. Do ceny, którą płacisz swojemu dostawcy, dokładasz swoją marżę i sprzedajesz w wyższej cenie.
Dlaczego jednak nie produkujesz tego sam? Być może mógłbyś wówczas mieć niższe ceny.
Robisz tak, bo znasz się na sprzedaży, a nie na produkcji. Bo chcesz zajmować się handlem, a nie produkcją. Czyli zajmujesz się dostarczaniem klientom to, czego oni chcą, od tych, co to wytwarzają. Za to klienci są gotowi płacić. Czytaj dalej » Pytania i komentarze mile widziane! »
Podziel się ze znajomymiSposób na delegowanie: otwórz biznes w innej miejscowości
Dostałem kiedyś propozycję poprowadzenia punktów sprzedaży pewnej dużej firmy w miejscowościach oddalonych 40 kilometrów od miejsca, gdzie mieszkam. Akurat poszukiwałem nowego pomysłu na biznes. Przedsięwzięcie było bardzo obiecujące. Wolałem oczywiście prowadzić sprzedaż w Poznaniu, tam gdzie mieszkam. Firma ta nie była już jednak zainteresowana nowym punktem tutaj.
Podjąłem więc wyzwanie zorganizowania punktu sprzedaży we Wrześni. Dodatkowym utrudnieniem był jeszcze fakt, że przez jakiś czas byłem pozbawiony samochodu. Na początku dojeżdżałem więc z Poznania do Wrześni pociągiem i czasami pożyczanym od rodziny samochodem. Czytaj dalej » Pytania i komentarze mile widziane! »
Podziel się ze znajomymiGłówne zadanie przedsiębiorcy
Przysłuchując się rozmowie w jednej z bardzo prężnych firm, odkryłem jakie główne zadanie realizuje jej właściciel oraz w jaki sposób pomaga mu w tym jego menedżer.
Szef opowiadał o swojej wizji. Dostrzegał on potrzeby potencjalnych klientów. Rozumiał sytuacje, w których klient może się znaleźć, jeżeli nie skorzysta z tego, co firma zamierza mu wkrótce zaoferować. Dostrzegłem w tym obraz, jaki należy potencjalnym klientom pokazać, aby stworzyć pragnienie skorzystania z tego, co oferuje jego firma. Szef pokazywał również, co dopiero zamierza stworzyć, jakie dalsze potrzeby klientów chce zaspokajać. Czytaj dalej » Pytania i komentarze mile widziane! »
Podziel się ze znajomymi










