‘Pasje’ w sprzedaży internetowej
Sprzedawaj to, do czego czujesz powołanie
Każdy z nas ma jakaś misje do spełnienia. Każdy jest do czegoś powołany. Tylko nie każdy to powołanie podejmuje.
Kiedy bierzesz się za sprzedaż czegoś, do czego nie masz powołania, to z taką sprzedażą nie zaznasz szczęścia. Być może będziesz zarabiać pieniądze, ale stałe będziesz poszukiwać czegoś nowego, bo będziesz czuć ciągle czegoś ci brakuje.
Czego nauczyłem się od Polaków mieszkających w Holandii?
Tydzień temu miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w największym wydarzeniu wśród holenderskiej Polonii. Wybrałem się do Hagi na uroczystość wręczenia nagród w konkursie Polaka Roku 2011 w Holandii, połączonej z koncertem polskiego zespołu Budka Suflera.
Wszystko rozpoczęło się 2 miesiące temu, kiedy jeden z moich klientów zaprosił mnie do współpracy przy organizacji tej imprezy. Wtedy wszystko było jeszcze w powijakach i prawie nikt nie wierzył, że w tak krótkim czasie uda się zebrać w jednym miejscu w Holandii wystarczającą grupę Polaków, aby udało się sfinansować przyjazd zespołu tej klasy i z takimi wymaganiami jakie stawia Budka Suflera.
Pracuj z pasją
Jakiś czas temu Bartek Popiel przeprowadził ze mną rozmowę na temat pasji. Rozmawialiśmy o tym jaką rolę pełni pasja w naszym życiu, a szczególnie w biznesie.
Dowiesz się między innymi:
- Jak rozpoczynałem moją pierwszą działalność gospodarczą?
- Dlaczego dziś zajmuję się technologią w sprzedaży internetowej?
- Jakie są zalety pracy w domu?
- Jak poradzić sobie z porażkami?
- Czy warto iść na studia?
- Dlaczego niektórzy nie odnoszą sukcesu w internecie?
Kliknij poniżej i posłuchaj naszej 43 minutowej rozmowy.
Dzisiejszy sprzedawca internetowy musi wejść w serce klienta
Dzisiejszy sprzedawca internetowy to coraz częściej przede wszystkim marketingowiec. Fizyczną część obsługi klientów sklepu internetowego prowadzi jedna osoba, a marketing druga. Tak dzieje się od lat w sprzedaży poza internetem. Od pewnego czasu rownież sprzedaż internetowa zmierza w tym kierunku.
Marketing w porównaniu do obsługi klienta wymaga dużo więcej umiejętności. Marketing internetowy wymaga dziś od sprzedawcy umiejętności nie tylko docierania do klienta, ale również wczucia sie w jego potrzeby.
Oczywiście ma do dyspozycji narzędzia które mu w tym pomagają.
Nie zdobędziesz 500 milionów znajomych nie robiąc sobie kilku wrogów
Ostatecznie zdecydowałem się, że dziś otwieram mój profil osobisty na Facebooku. Długo miałem wątpliwości w jakim stopniu oddzielać życie prywatne od zawodowego.Bo w końcu profil osobisty jest po części prywatnym. Przynajmniej takie są założenia Facebooka.
Od kilku miesięcy coraz więcej osób wysyłało mi zaproszenia do zostania ich znajomymi i tym samym pokazania im czym się na co dzień zajmuję. To był właśnie ten atak na moją prywatność, o którym od kilku dni pisałem ;) Chciałem tym wywołać dyskusję, która okazała się bardzo owocna.
Jest ci źle? – spójrz na życie poprzez blog
Jeśli nie masz jeszcze swojego biznesu w internecie, jeśli jeszcze nic nie sprzedajesz i ciągle myślisz jak się tym zająć, to zacznij prowadzić blog. Już pewno kiedyś o tym pisałem ;)
Prowadzenie bloga zmusza do wyciągnięcia swoich zainteresowań i pasji na zewnątrz. Kiedy nie wiesz jeszcze co powinieneś sprzedawać, zacznij po prostu pisać o tym, co fascynuje cię na co dzień. Wyszukuj sprawy z bieżącego dnia, zarówno te dobre i te złe. Nabierz do nich trochę dystansu i zacznij się nimi bawić. Obserwuj je z boku. Tak jakby to było życie innej osoby, a nie twoje.
Magia Wysokiej Samooceny
Dziś chcę opowiedzieć o moim niedawnym odkryciu. O programie, z którym miałem do czynienia po raz pierwszy kilka miesięcy temu, a dopiero niedawno do niego wróciłem i go dokończyłem. Zamiast czytać, możesz posłuchać:
Program o którym chcę opowiedzieć, to szkolenie Wandy Lostkot, specjalistki od rozwoju małych firm, ale również wspaniałego mentora. Nazywa się Magia Wysokiej Samooceny. Dla mnie to prawdziwy cud. Każdy, komu co jakiś czas nie chce się czegoś robić, to natychmiast powinien sięgnąć po ten program.












