Idzie nowe w edukacji internetowej…
Środowisko sprzedawcy 8 paź 2009
Wyobraź sobie, że możesz uczyć się sprzedaży internetowej w wygodnym dla siebie miejscu i tempie. Możesz wybierać czego najbardziej chcesz się teraz nauczyć. Ty decydujesz co Ci jest najbardziej potrzebne właśnie w tej chwili.
Uczysz się wtedy, kiedy Ci to odpowiada. Zaglądasz w kalendarz spotkań poszczególnych grup tematycznych (tworzenie stron internetowych, marketing emailowy, multimedia itd.) oraz poziomów zaawansowania i ustalasz swój własny program szkoleniowy.
Możesz uczestniczyć w jednym kursie lub kilku na raz. Masz dostęp do instrukcji wideo i konsultacji na żywo. Jeżeli uważasz, że jesteś już bardziej zaawansowany i nie chcesz uczestniczyć w warsztatach ze spotkaniami na żywo, możesz skorzystać z samych instrukcji.
Wyobraź sobie…
Wyobraź sobie, że nie jesteś już zdany na informatyków. Samodzielnie radzisz sobie z internetową technologią. I wcale nie musisz być ekspertem. Masz bowiem codzienną nieustanną pomoc – 24 godziny na dobę.
W każdej chwili możesz posłuchać i zobaczyć jak robi to doświadczony praktyk. Bez problemu krok po kroku po prostu powtarzasz to co on zrobił. Najważniejsze, że możesz to zrobić w wygodnym dla siebie tempie. Możesz poprosić o powtórzenie lub o to, aby zaczekał aż skończysz.
Jeśli masz pytanie do eksperta, to po prostu je zadajesz i wiesz dokładnie kiedy otrzymasz odpowiedź. Znasz bowiem dokładny plan dyżurów poszczególnych specjalistów.
Czy takie wsparcie w sprzedaży internetowej Ci odpowiada?
Co o tym sądzisz?
Poleć ten artykuł innym...










8 paź 2009 o godzinie 22:15
Brzmi awangardowo, konkretnie i do rzeczy –
pomysl mocno postepowy,zarzadzanie samym soba w internecie, trzeba dobrze wiedziec czego sie chce
i samemu miec swiadomosc wykorzystania swojego
experckiego potencjalu i czasu on- line.
10 paź 2009 o godzinie 12:33
Czekam niecierpliwie na link do kursu :)
14 paź 2009 o godzinie 8:38
e-pryjaciel Mirka napisał, że brzmi to awangardowo, a ja napiszę, że trochę jak opowieść z bajki, żeby nie powiedzieć – nawet futurystycznie.
Mirku, jeśli tak o tym piszesz, to myślę, że “coś” szkujesz.
Ja ze swej strony już korzystam z Twoich darmowych porad, zresztą bardzo cennych. Dotyczą one – multimedia na blog i w ogóle eksperckiego bloga.
Dziękuję Ci już za to.
14 paź 2009 o godzinie 9:17
Pomysł dobry. Każda osoba ma swoje tempo nauki, odpowiednią ilość czasu i odpowiedni bagaż wiedzy. Aby odnieść największe korzyści z każdego kursu obowiązkowo należy wiązać teorię z praktyką – realizując ją w małych krokach, np. po każdej nowej omówionej umiejętności (każda osoba przeznaczy odpowiednią ilość czasu na wdrożenie umiejętności). Dodatkowo aby nie zniechęcać osób które szybciej mogą przyswoić materiał (bo mają większe doświadczenie ogólne) w porównaniu do osób, które nie miały żadnej styczności ze sprzedażą należałoby odpowiednio przygotować kurs z możliwością zagłębiania się w szczegóły zstępująco od ogółu do szczegółu (poziom zaawansowany, mniej zaawansowany, podstawowy lub szczegółowy). Taka struktura kursu może być dla każdego nawet dla laika.
14 paź 2009 o godzinie 9:47
“arbal” napiał to tak jakby z ust moich wyjął.Zgadzam się całkowicie z jego opinią.To co robisz Mirku dla innych prowadząc w ten sposób swoje kursy i szkolenia jest ewenementem na naszym polskim rynku. Rób tak dalej a na pewno zdobędziesz rzesze nowych zwolenników- ludzi, którzy będą za Tobą podążać ślad w ślad. Z wyrazami wdzięczności za to, że mogę iść za Tobą w tempie jaki jest dla mnie najdogodniejszy – Ryszard50plus
14 paź 2009 o godzinie 10:07
Pomysł bardzo fajny, troszkę jak studia on-line. Myślę że popyt na takie usługi będzie spory i pojawią się ograniczenia. …”Możesz poprosić o powtórzenie lub o to, aby zaczekał aż skończysz.”… na tym etapie może być korek jeśli będzie kilku chętnych do pytania eksperta. Ale pewnie już to przemyślałeś. Czekam na zapisy.
14 paź 2009 o godzinie 10:16
Idea świetna. Dostęp do małych modułów kursów w momencie kiedy dotarłam do jakieś bariery technologicznej i potrzebuję wsparcia właśnie teraz, w tym a nie innym obszarze to moim zdaniem optymalne rozwiązanie.
14 paź 2009 o godzinie 11:19
Wspaniała idea! Sam mam ogromne problemy technologiczne, co powoduje niejaki spadek możliwości podążania za zmianami w mojej branży, nie mówiąc już o prowadzeniu samego biznesu.
Pozdrowienia!
14 paź 2009 o godzinie 13:32
Mirku, już od dłuższego czasu śledzę Twojego bloga i baaardzo chciałabym, byś te zamierzenia urzeczywistnił. Czekam z niecierpliwością.
14 paź 2009 o godzinie 19:26
Czytam raz, czytam drugi i nie wierze swoim oczom że takie szkolenie może dojść do skutu.
Jeżeli takie szkolenie będzie rzeczywistością to napewno z niego będę korzystał bo mam zahamowania, obawy, w moim biznesie.
14 paź 2009 o godzinie 23:33
Perspektywa świetlana, zwłaszcza że znam poziom Twoich kursow i wiem, ze potrafisz poprowadzić nowicjusza za rękę.
Twoje kursy można kupowac w ciemno.
Zakuilam kurs “Blg dla ekserta” , ale ze względu na prace, ktora musze skończyc – nie zdolalam go ukończyc. Niepamiętam , kidy konczy sie dose do tego kursu, a bardzo bolesne byloby dla mnie stracic inwestycję. Kurs zakupilam wlaśnie ulegając sugestii, że mozna go ukończyc w dowolnym czasie…. Niestety czas przewidziany na ukonczenie pracy, nad kora slęcze nieco sie wydluża, czy moge liczyć, na przedlużenie dostępu do wykupionego kursu?
Sądze, że bedzie więcej takich oob, ktore napotkaja podobny problem. co śadzisz o tym, żeby idac za przykladem Wandy Loskot udosteniac wykupione kursy “dożywotnio” wraz z nowymi edycjami? w asadzie nic nietracisz, a nam stworzysz komfortowe warunki. Co Ty na to?
16 paź 2009 o godzinie 20:42
Niestety Mirku ja też przyłączam się do prośby EwyM o dostęp do kursu przez dłuższy czas lub dożywotnio.
Byłoby to z Twojej strony fantastyczne posunięcie.
21 paź 2009 o godzinie 15:13
Równieżuważym, że pomysł świetny i wpisuję się na listę osób czekających na info z tego tematu.
Pozdrawiam i czekam:-)
22 paź 2009 o godzinie 9:31
Mirku – dla mnie tylko jak napisałeś, że mozna być wolnym od informatyków, to od razu mi się spodobało. Dzięki!
22 paź 2009 o godzinie 10:43
Mirku ten miesiąc który spędziłem z Twoimi pouczającymi mailami przeleciał nie zauważenie. Też będę tworzył nowe miejsce moich szkoleń bo Moodle’owe e-learningi się u mnie nie sprawdziły, a może ja ten system za mało poznałem od strony możliwości audioczatów i audiokonferencji.
Pozdrawiam i czekam na więcej :)
22 paź 2009 o godzinie 14:26
Mirku wystartuj, jestem ciekawy jak to wszystko poukładasz (napisałeś w dzisiejszym mailingu że startujesz z nową platformą lada chwila). Nowoczesne technologie są po to, aby je wykorzystywać i nie są zarezerwowane tylko dla wąskiej grupy osób znających technikalia (choć czasem może tak się wydawać, gdy czyta się niektóre blogi, fora czy serwisy gdzie króluje język ’slangowo techniczny’). Szczególnie przy coraz powszechniejszym dostępie do Internetu. Większości rzeczy każdy może się nauczyć do poziomu pozwalającego skutecznie korzystać z narzędzi informatycznych.
Ja nie jestem początkujący, a mimo to z ciekawością śledzę Twój blog.
Pozdrawiam i powodzenia (wszystkim w nauce).
22 paź 2009 o godzinie 17:58
No Mirku, brzmi to rzeczywiście fantastycznie ale organizacyjnie to wyzwanie…
Jeżeli uda Ci się to poukładać to będziesz arcymistrzem!
22 paź 2009 o godzinie 21:14
No ja również jestem ciekawy Twojego nowego projektu :) Czekam na linka :)
22 paź 2009 o godzinie 23:31
[...] Przede wszystkim usystematyzuję moje wsparcie dla Ciebie. Abyś mógł teraz stale z niego korzystać, kiedy tego potrzebujesz, kiedy Ci to najbardziej odpowiada oraz w sposób jaki ostatnio wielu osobom się spodobał spodobał. [...]
24 paź 2009 o godzinie 20:34
Mirku
Twoje kursy są rewelacyjne
Czekam z ciekawością co wymyśliłeś
24 paź 2009 o godzinie 23:00
Alicjo, to co “wymyśliłem” ogłosiłem już na stronie http://www.sprzedawcainternetowy.pl/szkola-sprzedazy-internetowej-juz-wkrotce/