<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Technologia i marketing w sprzedaży internetowej &#8211; co jest ważniejsze?</title>
	<atom:link href="http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/</link>
	<description>Jak zarabiać na swojej pasji sprzedając przez Internet</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 15:22:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-3042</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 08:08:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-3042</guid>
		<description>Rito,
a my zazwyczaj chętnie pomożemy. W razie czego kontakt do mnie znajdziesz na mojej stronie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rito,<br />
a my zazwyczaj chętnie pomożemy. W razie czego kontakt do mnie znajdziesz na mojej stronie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rita</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-3039</link>
		<dc:creator>Rita</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 23:30:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-3039</guid>
		<description>Wszyscy Panowie macie rację teatr swój widząc ogromny, bo to piękna idea. O ile dobrze rozumiem (jeżeli nie, to proszę o sprostowanie) piszecie z myślą o tych, którzy już szybują w e-sprzedaży i/lub dysponują większą kasą, aby zacząć. Być może, że target, do którego Mirek pisze jest inny? Mirek, i słusznie, nam go nie zdefiniuje, ale jak to, Cyprian napisał, intuicja (!) podpowiada mi, że to jest target ludzi, którzy nie mają odwagi rozpoczynać e-biznesu, ponieważ brakuje im wszystkiego, a nade wszystko większej gotówki. No i chyba nie są pozbawieni realizmu co do tych miesięcznych zarobków(?). Mirka rozpoznaję jako guru sprzedawców internetowych, którzy jednak mimo wszystko zaczną e-sprzedaż bez pośpiechu, ale konsekwentnie, oczywiście z entuzjazmem, zalecanym przez Cypriana,(jego, entuzjazmu oczywiście, brak bowiem nie wróży powodzenia), systematycznie i z uporem. Mogą zacząć od bloga i uczyć się, uczyć, uczyć, robiąc doświadczenia na żywym organizmie. I pytać, pytać pytać. Że time is money? Jest. Co zrobić jeżeli nie mamy money, ale mamy trochę czasu? No i entuzjazm? 
 
PS Aby było jasne, nie sprzedaję produktów przez Internet, bo w Mary Kay tego się nie robi, i jeżeli ktoś, kto jest Konsultantką MK, sprzedaje przez Allegro, to wg naszych zasad, zachowuje się nieetycznie(sprzedajemy w efekcie spotkań na żywo, świadcząc najlepszy serwis). Prowadzę blog dla moich klientek, z których niektóre są początkującymi Internautkami, aby poza wszystkim pokazać im, że nie ma w dzisiejszych czasach życia bez Internetu. Pytanie: co sprzedaję? Odpowiedź: nasuwa się sama.RW 

PS2 Podziwiam Was wszystkich, za łatwość, z jaką poruszcie się w e-materii i zawsze chętnie skorzystam z Waszej pomocy. RW</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszyscy Panowie macie rację teatr swój widząc ogromny, bo to piękna idea. O ile dobrze rozumiem (jeżeli nie, to proszę o sprostowanie) piszecie z myślą o tych, którzy już szybują w e-sprzedaży i/lub dysponują większą kasą, aby zacząć. Być może, że target, do którego Mirek pisze jest inny? Mirek, i słusznie, nam go nie zdefiniuje, ale jak to, Cyprian napisał, intuicja (!) podpowiada mi, że to jest target ludzi, którzy nie mają odwagi rozpoczynać e-biznesu, ponieważ brakuje im wszystkiego, a nade wszystko większej gotówki. No i chyba nie są pozbawieni realizmu co do tych miesięcznych zarobków(?). Mirka rozpoznaję jako guru sprzedawców internetowych, którzy jednak mimo wszystko zaczną e-sprzedaż bez pośpiechu, ale konsekwentnie, oczywiście z entuzjazmem, zalecanym przez Cypriana,(jego, entuzjazmu oczywiście, brak bowiem nie wróży powodzenia), systematycznie i z uporem. Mogą zacząć od bloga i uczyć się, uczyć, uczyć, robiąc doświadczenia na żywym organizmie. I pytać, pytać pytać. Że time is money? Jest. Co zrobić jeżeli nie mamy money, ale mamy trochę czasu? No i entuzjazm? </p>
<p>PS Aby było jasne, nie sprzedaję produktów przez Internet, bo w Mary Kay tego się nie robi, i jeżeli ktoś, kto jest Konsultantką MK, sprzedaje przez Allegro, to wg naszych zasad, zachowuje się nieetycznie(sprzedajemy w efekcie spotkań na żywo, świadcząc najlepszy serwis). Prowadzę blog dla moich klientek, z których niektóre są początkującymi Internautkami, aby poza wszystkim pokazać im, że nie ma w dzisiejszych czasach życia bez Internetu. Pytanie: co sprzedaję? Odpowiedź: nasuwa się sama.RW </p>
<p>PS2 Podziwiam Was wszystkich, za łatwość, z jaką poruszcie się w e-materii i zawsze chętnie skorzystam z Waszej pomocy. RW</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cyprian</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-3035</link>
		<dc:creator>Cyprian</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 17:00:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-3035</guid>
		<description>Podsumuję:
Komentarze dużo wartościowsze niż sam wpis :)

I 3 grosze ode mnie:
Ani technologia ni marketing nie pomogą jeśli nie ma się entuzjazmu ... to najważniejsze ... a wszystkiego innego można się nauczyć lub delegować ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podsumuję:<br />
Komentarze dużo wartościowsze niż sam wpis :)</p>
<p>I 3 grosze ode mnie:<br />
Ani technologia ni marketing nie pomogą jeśli nie ma się entuzjazmu &#8230; to najważniejsze &#8230; a wszystkiego innego można się nauczyć lub delegować &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek (tomq)</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-2982</link>
		<dc:creator>Tomek (tomq)</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 12:30:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-2982</guid>
		<description>Dorzucę swoje 3 grosiki.
Dla zupełnej ścisłości informatyk to człowiek zajmujący się informatyką czyli dziedziną NAUKI, która pochodzi od matematyki (jest jej działem).
W życiu wiele rzeczy upraszczamy i pewnie dlatego informatykiem tytułuje się osoby, które zajmują się &#039;komputerami&#039; od strony technologicznej (często mamy na myśli zarówno ludzi od oprogramowania jaki od samego sprzętu). Tak jest pewnie w większości firm.
Hmm uważam, że czasami może zadziałać metoda, że za 100 można mieć 10000, ale nie będzie to regułą.
Swoje możliwości warto testować i uzupełniać (chociażby poprzez szkolenia i zbieranie doświadczeń(to chyba najcenniejsze)) i każdy musi odnaleźć swoją ścieżkę, ktoś będzie w stanie objąć i sprzedaż i technologię, ktoś inny nie. 
Wiele osób (tak sobie myślę) posiada wewnętrzną barierę, która uniemożliwia spróbowania i chyba motywacji do złamania tej bariery należy szukać na szkoleniach szczególnie dla początkujących.
Sądzę, że nikt nie pracuje tutaj za darmo, jeżeli ktoś dostarcza jakieś treści za darmo to również dąży do uzyskania przychodów (poprzez zwiększenie ruchu na stronie, poprzez przekonanie do siebie kolejnych internautów itd).
Apeluję o jedno - nie generalizujmy.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dorzucę swoje 3 grosiki.<br />
Dla zupełnej ścisłości informatyk to człowiek zajmujący się informatyką czyli dziedziną NAUKI, która pochodzi od matematyki (jest jej działem).<br />
W życiu wiele rzeczy upraszczamy i pewnie dlatego informatykiem tytułuje się osoby, które zajmują się &#8216;komputerami&#8217; od strony technologicznej (często mamy na myśli zarówno ludzi od oprogramowania jaki od samego sprzętu). Tak jest pewnie w większości firm.<br />
Hmm uważam, że czasami może zadziałać metoda, że za 100 można mieć 10000, ale nie będzie to regułą.<br />
Swoje możliwości warto testować i uzupełniać (chociażby poprzez szkolenia i zbieranie doświadczeń(to chyba najcenniejsze)) i każdy musi odnaleźć swoją ścieżkę, ktoś będzie w stanie objąć i sprzedaż i technologię, ktoś inny nie.<br />
Wiele osób (tak sobie myślę) posiada wewnętrzną barierę, która uniemożliwia spróbowania i chyba motywacji do złamania tej bariery należy szukać na szkoleniach szczególnie dla początkujących.<br />
Sądzę, że nikt nie pracuje tutaj za darmo, jeżeli ktoś dostarcza jakieś treści za darmo to również dąży do uzyskania przychodów (poprzez zwiększenie ruchu na stronie, poprzez przekonanie do siebie kolejnych internautów itd).<br />
Apeluję o jedno &#8211; nie generalizujmy.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-2980</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 11:44:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-2980</guid>
		<description>Mirku,
dzięki za dodatkowy wpis na ten temat. Wydaje mi się to dość ważne. Sporo jest bowiem w tej chwili osób, które próbują wejść w szeroko pojęty biznes internetowy (nie tylko sprzedaż), mając nadzieję, że jest to magiczne miejsce, w którym:
* specjaliści pracują za darmo (patrz pisanie artykułów 1pln za 1000 znaków),
* każdy dostarcza taką samą jakość (więc nie trzeba się tym przejmować podczas wybory wykonawcy),
* wielkie biznesy tworzy się za parę groszy (wszyscy, którzy za kilka tysięcy pln szukają osoby, nawet nie firmy, która stworzy im portal jak nasza-klasa, czy paypal).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mirku,<br />
dzięki za dodatkowy wpis na ten temat. Wydaje mi się to dość ważne. Sporo jest bowiem w tej chwili osób, które próbują wejść w szeroko pojęty biznes internetowy (nie tylko sprzedaż), mając nadzieję, że jest to magiczne miejsce, w którym:<br />
* specjaliści pracują za darmo (patrz pisanie artykułów 1pln za 1000 znaków),<br />
* każdy dostarcza taką samą jakość (więc nie trzeba się tym przejmować podczas wybory wykonawcy),<br />
* wielkie biznesy tworzy się za parę groszy (wszyscy, którzy za kilka tysięcy pln szukają osoby, nawet nie firmy, która stworzy im portal jak nasza-klasa, czy paypal).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirek Szmajda</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-2977</link>
		<dc:creator>Mirek Szmajda</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 10:54:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-2977</guid>
		<description>Krzysztofie, dziękuję za powyższy komentarz.

Zgadza się, że uprościłem opis. Choć w sumie po prostu przedstawiłem wycinek sprzedaży internetowej, wybrany model. Odnosząc się do Twojego przykładu ze szpitalami, to tak jakbym napisał o pospolitych chorobach, czy po prostu dolegliwościach. 

Postanowiłem ten temat rozwinąć w oddzielnym wpisie &lt;a href=&quot;http://www.sprzedawcainternetowy.pl/czy-potrzebny-jest-nam-programista-grafik-administrator-czy-tester/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysztofie, dziękuję za powyższy komentarz.</p>
<p>Zgadza się, że uprościłem opis. Choć w sumie po prostu przedstawiłem wycinek sprzedaży internetowej, wybrany model. Odnosząc się do Twojego przykładu ze szpitalami, to tak jakbym napisał o pospolitych chorobach, czy po prostu dolegliwościach. </p>
<p>Postanowiłem ten temat rozwinąć w oddzielnym wpisie <a href="http://www.sprzedawcainternetowy.pl/czy-potrzebny-jest-nam-programista-grafik-administrator-czy-tester/" rel="nofollow">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-2960</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 09:22:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-2960</guid>
		<description>Mirku,
wybacz, ale nie ma kogoś takiego, jak informatyk. Jest programista, grafik, administrator, tester, itd. Informatyka od dłuższego już czasu jest na tyle rozległa, że jedna osoba nie jest w stanie być wszystkim.

Nic więc dziwnego, że każda z wymienionych wyżej osób nie jest dodatkowo sprzedawcą. Jeśli pragniesz, aby ktoś zbudował Ci stronę od strony technicznej i jednocześnie sprawił, że będzie ona świetnie sprzedawać, a także zadbał o jej wypromowanie, to udaj się do agencji interaktywnej.

W dzisiejszych czasach zakładanie, że jedna osoba (mityczny informatyk) zajmie się wszystkim (od stworzenia grafiki, przez zakodowanie skryptów strony, zrobienie badania rynku i grup docelowych po napisanie tekstów sprzedażowych i promocję) jest niczym innym, jak leczenie się u szamana. W prostych przypadkach może i się uda, ale czy naprawdę zamieniłbyś szpitale na rzecz szałasów szamańskich?

Obawiam się także, że powyższym artykułem sugerujesz, że to wszystko da się zrobić za darmo. Poleciłbym zatem lekturę dość słynnego już dziś tekstu Piotra Majewskiego &quot;4h to za mało na stworzenie strony&quot; (którą za pewne dobrze znasz).

Internet nie jest magicznym miejscem, w którym zwrot inwestycji został przemnożony przez wróżkę 10-krotnie. Owszem, biznes internetowy jest o wiele łatwiej zacząć i o wiele łatwiej skończyć. Można sprawić, że miesięcznie ponoszone koszty będą znacznie mniejsze niż w biznesie tradycyjnym. Nie działa to jednak tak, że ktoś za 100zł stworzy nam stronę, która będzie przynosić 10 tys. zł miesięcznie (nie mam na myśli jednorazowych, krótkich przedsięwzięć), a wbrew pozorom wielu ludzi tak właśnie myśli).

Rozumiem, że chcesz pokazać, że sprzedaż w internecie nie jest trudna. Warto jednak chyba, byś nie upraszczał, gdyż to może wyrządzić czasem więcej szkód niż pożytku. A dobrze wiesz zapewne, że zła reklama internetowa może być bardzo szkodliwa. Nie wspomnę nawet o tym, jak groźne może być zarządzanie stroną bez odpowiedniej wiedzy, a tym samym narażanie całego swojego biznesu na proste błędy techniczne (za proste hasło, brak odpowiednich zabezpieczeń, brak odpowiedniego systemu backupów, itd.), które w perspektywie czasu mogą nas bardzo drogo kosztować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mirku,<br />
wybacz, ale nie ma kogoś takiego, jak informatyk. Jest programista, grafik, administrator, tester, itd. Informatyka od dłuższego już czasu jest na tyle rozległa, że jedna osoba nie jest w stanie być wszystkim.</p>
<p>Nic więc dziwnego, że każda z wymienionych wyżej osób nie jest dodatkowo sprzedawcą. Jeśli pragniesz, aby ktoś zbudował Ci stronę od strony technicznej i jednocześnie sprawił, że będzie ona świetnie sprzedawać, a także zadbał o jej wypromowanie, to udaj się do agencji interaktywnej.</p>
<p>W dzisiejszych czasach zakładanie, że jedna osoba (mityczny informatyk) zajmie się wszystkim (od stworzenia grafiki, przez zakodowanie skryptów strony, zrobienie badania rynku i grup docelowych po napisanie tekstów sprzedażowych i promocję) jest niczym innym, jak leczenie się u szamana. W prostych przypadkach może i się uda, ale czy naprawdę zamieniłbyś szpitale na rzecz szałasów szamańskich?</p>
<p>Obawiam się także, że powyższym artykułem sugerujesz, że to wszystko da się zrobić za darmo. Poleciłbym zatem lekturę dość słynnego już dziś tekstu Piotra Majewskiego &#8220;4h to za mało na stworzenie strony&#8221; (którą za pewne dobrze znasz).</p>
<p>Internet nie jest magicznym miejscem, w którym zwrot inwestycji został przemnożony przez wróżkę 10-krotnie. Owszem, biznes internetowy jest o wiele łatwiej zacząć i o wiele łatwiej skończyć. Można sprawić, że miesięcznie ponoszone koszty będą znacznie mniejsze niż w biznesie tradycyjnym. Nie działa to jednak tak, że ktoś za 100zł stworzy nam stronę, która będzie przynosić 10 tys. zł miesięcznie (nie mam na myśli jednorazowych, krótkich przedsięwzięć), a wbrew pozorom wielu ludzi tak właśnie myśli).</p>
<p>Rozumiem, że chcesz pokazać, że sprzedaż w internecie nie jest trudna. Warto jednak chyba, byś nie upraszczał, gdyż to może wyrządzić czasem więcej szkód niż pożytku. A dobrze wiesz zapewne, że zła reklama internetowa może być bardzo szkodliwa. Nie wspomnę nawet o tym, jak groźne może być zarządzanie stroną bez odpowiedniej wiedzy, a tym samym narażanie całego swojego biznesu na proste błędy techniczne (za proste hasło, brak odpowiednich zabezpieczeń, brak odpowiedniego systemu backupów, itd.), które w perspektywie czasu mogą nas bardzo drogo kosztować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek (tomq)</title>
		<link>http://www.sprzedawcainternetowy.pl/technologia-i-marketing-w-sprzedazy-internetowej-co-jest-wazniejsze/comment-page-1/#comment-2946</link>
		<dc:creator>Tomek (tomq)</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 10:56:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sprzedawcainternetowy.pl/?p=1224#comment-2946</guid>
		<description>Informatycy są różni, ale rzeczywiście chyba najczęściej nie interesują specjalnie czymkolwiek poza sprawami technologicznymi. Niejeden autorytet (np. Pan Tad Witkowicz - multimilioner polskiego pochodzenia; polecam zapoznanie się z historią jego życia) powtarza, że jednym z najbardziej optymalnych układów ebiznesowych jest para: informatyk-sprzedawca/specjalista od marketingu.

Są też osoby, które nie znają ani sprzedaży tradycyjnej ani technologii, a chcą się nauczyć i rozpocząć przygodę ebiznesową - o nich też trzeba pamiętać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Informatycy są różni, ale rzeczywiście chyba najczęściej nie interesują specjalnie czymkolwiek poza sprawami technologicznymi. Niejeden autorytet (np. Pan Tad Witkowicz &#8211; multimilioner polskiego pochodzenia; polecam zapoznanie się z historią jego życia) powtarza, że jednym z najbardziej optymalnych układów ebiznesowych jest para: informatyk-sprzedawca/specjalista od marketingu.</p>
<p>Są też osoby, które nie znają ani sprzedaży tradycyjnej ani technologii, a chcą się nauczyć i rozpocząć przygodę ebiznesową &#8211; o nich też trzeba pamiętać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
